List z ZUSu…

Dostałem… jak wielu rodaków dostałem i już wiem… Co wiem?… Wiem, że nie dostanę prawie nic jak przejdę na emeryturę… Tak, niestety z żalem zawiadamiam, iż nie ma co liczyć na godziwą emeryturę. ZUS od 2010 roku wysyła do szanownych obywateli (na dzisiaj powyżej 35 roku życia…) listy „miłosne” z informacją o stanie konta i prognozowanej wysokości świadczenia. Nie zaskoczę chyba nikogo (a może jadnak…?), jeśli powiem że prowadząc własną działalność przez kilka ostatnich lat jeśli dożyję do 65 urodzin, to dostanę 312,88 zł miesięcznie (kuriozalne jest to, że to kwota brutto… od tego jeszcze tylko 18% podatku dochodowego). I co wy na to?

 

O autorze…

Z branżą finansową związany od blisko 5 lat. Mobilny Doradca Finansowy Open Finance ds. Inwestycji. Prowadzi Kancelarię Doradztwa Finansowego w Bydgoszczy. Specjalista od programów regularnego oszczędzania, ze szczególnym uwzględnieniem prawa spadkowego oraz aspektów prawnego zabezpieczenia rodziny. Zajmuje się z powodzeniem optymalizacją kosztów prowadzenia działalności gospodarczej dla małych i średnich przedsiębiorstw.